• Wpisów:742
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:19
  • Licznik odwiedzin:28 021 / 2500 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
19:19 ~♥
 

 
To się zaczyna w nocy, sam nawet za bardzo nie wiem, co mam robić, nie śpię.
Nawet nie masz pojęcia, co to jest: samotność, cisza, wilgotne ciepło poduszek sto razy
obracanych, nasłuchiwanie odgłosów kroków i samochodów na ulicy, czyjegoś głosu,
błysk latarni, tortury przeszłości, strach przed przyszłością,
czy będzie taka jak przeszłość, a potem białawy świt poprzez firanki,
i te pieprzone ptaki, które jednak śpiewają, wreszcie można zamknąć oczy i zapomnieć…
że czegoś mi brakuje.
 

 
byłam sama, odkąd byłam na świecie.
 

 
Na końcu wszystko będzie w porządku, a jeśli nie jest w porządku to znaczy, że to nie jest koniec
 

 
Od pierwszych lat szkoły mówią Ci jaki masz być. Eksperci od życia co nie osiągnęli nic.
 

 
Far from this opera for evermore
I'm gonna work the straw
Make the sweat drip out of every pore
 

 
I was praying that you and me might end up together.
It's like wishing for rain as I stand in the desert,
But I'm holding you closer than most,
'Cause you are my heaven.
 

 
Im bardziej będziemy tęsknic, tym bardziej ucieszy nas spotkanie ;*
 

 
The longer I stand here
the louder the silence
i know that you're gone
but sometimes I swear that I hear
your voice when the wind blows
So i talk to the shadows
hoping that you might be listening
cause I want you to know
 

 
so many questions
but i'm talking to myself
I know that you can't hear me anymore
not anymore so much to tell you
and no still far goodbye
but I Know that you can't hear me anymore
it's so loud inside my head
with words that I should've said
as I drown in my regret
I can't take back the words I never said
I never said
I can't take back the words I never said
 

 
Always in a rush
never stay on the phone long enough
why am i so self-important
said I'd see you soon
but that was all meybe a year ago
didin't know time was of the essence
 

 
nawet się nie łudzę już, że może napiszesz, spytasz co u mnie.. wiem, za bardzo się narzucałam. jakbym mogła, to wszystko bym naprawiła. ale po prostu.. chciałabym mieć Cię przy sobie. nie proszę przecież o wiele..
 

 
oczywiście mam w dupie cały ten patologiczny świat. od dziś.
 

 
Z obawy przed porażką, niszczymy swoje marzenia, stając się ludźmi niespełnionymi..
 

 
Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania,więc odwracam się na pięcie, odchodząc bez pożegnania...
 

 
Kochać, to tylko pierwszy, najprostszy etap, podstawa. Później trzeba nauczyć się być z tą drugą osobą, być dla niej.
 

 
Wielki ból sprawia widok osoby którą kochasz , a wiesz , że nigdy nie będzie twoja .
 

 
Żyjesz na pozór, na przekór, na opak, na swój sposób, na dwa tryby, na niby. Wybierasz źle, fatalnie, najgorzej, dobrze, trafnie, rzadziej najlepiej. Kochasz za mało, za późno, za wcześnie, za bardzo, za coś.
 

 
Ale dla niektórych istnieje tylko ta jedna, jedyna osoba, od początku do końca. Nikt inny nie pasuje. Nikt inny nie trafia do serca w ten sposób i nie żyje w nim.
 

 
nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie umierać nie będzie
 

 
nie boisz się kochać. boisz się, że druga osoba nie odwzajemni tego..
 

 
Okazuje się, że jednak mi zależy. Cholernie. Nieobecność uświadamia.